Quito, Ekwador 30 grudnia 2024

Podróż USA -> Ekwador: 

Lot Chicago – Bogota – Quito mija nam dość szybko, ale kolumbijskiej Avianca nie polecamy jako linii lotniczej. Mało miejsca, praktycznie brak serwisu. Samolot się spóźnia do Bogoty o 1.5h, więc po biegu przez lotnisko ledwo zdążamy na samolot do Quito. Na szczęście czekali na nas.. (nasze 8 osób to spora grupa, a oprócz nas było jeszcze z 6 innych osób).

Cyprian w biegu kupił 2 kanapki i serek bez paragonu (płacąc kartą w lokalnej walucie kolumbijskiej i nie znając przelicznika). W samolocie złapał się za głowę bo zapłacił za nie ponad 200 PLN ( to Kolumbia, a nie USA).. jakiś Kolumbijczyk zrobił deal życia! 

Do Quito (stolica Ekwadoru) przylatujemy około 2giej w nocy. Nawet nie czujemy wysokości 2800m n.p.m. ale jest chłodno. Na miejscu odbiera nas przedstawiciel agencji, która zorganizowała nasz różnorodny pobyt w Ekwadorze. A w planie mamy: 

  • 1 dzień w Quito
  • 3 noclegi w Amazonii (w obie strony samolotem i 2h szybką łodzią) 
  • 2 noclegi na północ od Quito 
  • 5 noclegów na Wyspach Galapagos (2h samolotem)
  • 3 noclegi na południe od Quito w okolicach Banos

Równik i Quito: 

Następny dzień spędzamy na zwiedzaniu Quito i równika. Zaczynamy właśnie od punktu Mitas del Mundo – srodek świata. Znajduje się około 30min jazdy od centrum Quito. Przyjemnie zrobiony punkt dla turystów, gdzie można stanąć po obu stronach równika, postawić jajko na równiku (naprawdę się da! – Olaf & Tomek dostają nawet certyfikaty), zobaczyć jak wir wodny kręci się w różne strony zaledwie kilka metrów na południe i północ od równika. 

Popołudnie 1. Dnia spędzamy w historycznym centrum Quito (lub Kwinto wg Cypriana 🙂 Robimy spacer, gdzie widzimy Katedrę (w stylu gotyckim – Hiszpanie się postarali), piękna zabudowę kolonialną, pałac Prezydencki. Odwiedzamy też fabrykę czekolady, gdzie próbujemy kilkanaście rodzajów czekolady.. palce lizać! A potem późny lunch w lokalnej knajpie na dziedzińcu kolonialnych kamieniczek – pyszna! 

Ekwador jest niepodległym krajem od 1830r. i dzieli sie na liberalne Wybrzeże (największe miasto Guyaguil) oraz konserwatywny interior (gdzie największym miastem jest Quito). Interior dzieli się Amazonię na wschód od pasma Andów i Highlands na zachód od gor. 

I właśnie ta Amazonia.. już nas pociąga! Spędziliśmy tydzien w brazylijskiej dżungli w 2008, więc jesteśmy bardzo ciekawi jak to bedzie wyglądać w Ekwadorze. 

Wieczorem świętujemy urodzinki Domi (jak co roku 29.12 🙂 w super knajpie przy hotelu. Dzieci.. zasypiają przy jedzeniu, bo są tak zmęczeni 🙂

Następnego dnia wcześnie rano wyjeżdżamy z  hotelu JW Marriott na lotnisko, żeby polecieć do Coca (nazwa zobowiazuje!) w Amazonii, w pobliżu Kolumbii. 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Inne wpisy z podróży

Miami jak zawsze cool. Wróciliśmy. Jedziemy dalej.

Z Ekwadoru lecimy przez Panamę do Miami. Podczas międzylądowania widzimy Kanał Panamski oraz statki oczekujące na wejście do niego. Przylatujemy do Miami po 1szej w nocy. Jak zwykle nasze wizy USA wywołują turbulencje i dodatkowe przepytki w zamkniętym pokoju. Już się przyzwyczailiśmy, że USA wyjątkowo sprawdza osoby dużo podróżujące do podejrzanych krajów (u nas to […]

Czytaj dalej

Super ciekawe okolice Quito

Podczas naszych licznych przejazdów w Ekwadorze zawsze przejezdzamy przez Quito. Odwiedzamy zarówno Mindo Cloud Forest na północ od stolicy oraz Banos 3h jazdy na południe od Quito. Mindo Cloud Forest – kolibry, motyle i rzeka! W Mindo spędzamy 1 dzień, pomiędzy powrotem z Amazonii oraz wylotem na Galapagos. Śpimy w hotelu położonym na skraju wulkanu. […]

Czytaj dalej

Galapagos jest sztos!

5 dni na egzotycznym Galapagos!

Czytaj dalej

Sylwestrowa Amazonia – WOW, WOW, WOW

Przyjazd do Napo Lodge w głębokiej dżungli: Wracamy do Amazonii po 16 latach, tylko w znacznie powiększonym składzie – teraz już z dziećmi i przyjaciółmi (w 2008 r spędziliśmy w brazylijskiej części Amazonii prawie tydzień!). Lecimy z Quito do Coca, największego skupiska miejskiego w Ekwadorskiej dżungli. Wszystko jest perfekcyjnie zorganizowane – z lotniska odbiera nas […]

Czytaj dalej

Chicago!

wyjazd Karkonosze -> Chicago: Nasza droga do Ekwadoru rozpoczyna się 26 grudnia w…Polanicy Zdrój, gdzie spędzamy rodzinnie Święta Bożego Narodzenia. Po śniadaniu wsiadamy do auta, jedziemy prosto na lotnisko we Wrocławiu, skąd mamy lot do Warszawy. Zrzucamy bagaże świąteczne w domu, przebieramy sie i zabieramy bagaże przygotowane na urlop i wracamy na lotnisko na 10godzinny […]

Czytaj dalej
Back to top