Warszawa, Polska 18 października 2025

Najpierw dramat ze złamaną nogą Agaty na tydzień przed wyjazdem. W ostatniej chwili decyzja, że Agata jednak zostaje w Warszawie. Zmiany lotów, hoteli i innych rezerwacji.

Lecimy we 3 do Nowego Jorku, spotkanie z Domi/ Cyprianem i dziećmi i przeskok na Curaçao, gdzie wszystko jest tak kolorowe, że nawet Instagram potrzebuje okularów przeciwsłonecznych. Pastelowe domki, karaibski chill i morze, które wygląda jak Photoshop na żywo. Tak mija tydzień.

Potem trzy Gujany. Brzmi podobnie, prawda? A jednak każda ma swoją osobowość. Gujana – bardziej karaibska, z miksowaną kulturą i niespodziankami na każdym kroku. Surinam – niby mały kraj, a tak wielka mieszanka kolonialnej Holandii, dżungli i klimatów jak z bajki o statkach pirackich. A Gujana Francuska? No cóż, powiedzmy, że to taki kawałek Europy, tylko że z palmami, moskitami i rakietami kosmicznymi startującymi niedaleko. 🚀🌴 3 Gujany i 10 dni.

A na koniec – USA. Z tropików i karaibskich drinków prosto do krainy hamburgerów XXL, klimatyzacji ustawionej na poziom „Antarktyda” i zakupów w sklepie M&Ms na Times Square. Fajne 3 dni z dziećmi.

Podsumowując – ciekawe i intensywne ponad 3 tygodnie, ale oczywiście to kie to samo jakbyśmy byli w pełnym składzie rodzinnym!

Nie pozostaje nam nic innego niż w listopadzie.. powrócić do Ameryki Południowej już w pełnym składzie rodzinnym, tym razem do Wenezueli, którą wycięliśmy z naszego planu. Stay tuned!

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Inne wpisy z podróży

✈️ Nowy Jork z dziećmi – 3 dni w Wielkim Jabłku

Nowy Jork z dziećmi w 3 dni – sprawdź naszą przygodę w Wielkim Jabłku! Najlepsze atrakcje: World Trade Center, Statua Wolności, Central Park, Empire State i… kapcie z M&M’s.

Czytaj dalej

Gujana. Czyli mamy 3 Gujany.

Podróż z Surinamu do Gujany pełna niespodzianek: prom, prosecco, pompki na pokładzie i odkrywanie Georgetown w rytmie karaibskiego chaosu.

Czytaj dalej

Rakieta nad równikiem i croissanty w dżungli – przygoda w Gujanie Francuskiej

To była podróż pełna kontrastów – od kolonialnego uroku Paramaribo, przez francuskie croissanty w Kourou, aż po huk startującej rakiety Ariane 6. 🌍✈️
Każdy dzień przynosił nową przygodę: małpy kradnące snacki, speedboat z Bruce’em i sprytne omijanie granicznych formalności. 😉
Wracamy z poczuciem, że zobaczyliśmy kawałek świata, o którym mało kto marzy – i właśnie dlatego było to tak wyjątkowe.

Czytaj dalej

Surinam, czyli gdzie?

Przylatujemy. A ten Surinam to kraj? Lot z Curacao do Paramaribo (stolica Surinamu) był opóźniony o 6.5h.. jak przyjechaliśmy na lotnisko w Curacao, to okazało się że nasz samolot.. właśnie odleciał do Miami, gdzie wykonywał wcześniejszy kurs. Na szczęście czas w dobrym towarzystwie leci bardzo szybko 🙂 W Surinamie mieszka niewiele ponad 500tys ludzi, z […]

Czytaj dalej

Rajskie Curacao, skład ograniczony

Jak do tego doszło? Nie wiemy.. Byliśmy z Agatą na tydzień we Francji. Bez dzieci, ze znajomymi. Typowy wyjazd co kwartał. Chill, hotele adults only, dużo sportów.. no i właśnie, poszliśmy biegać ze znajomymi z Hiszpanii, krawężnik był bardzo wysoki i chrup. Kostka Agaty skręcona, ścięgno (mocne jak cholera!) pociągnęło tak kość że ją złamało […]

Czytaj dalej
Back to top