Tuléar, Madagaskar 13 listopada 2016

Po przylocie odbiera nas Oly – reprezentantka Fundacji AnkizGasy (dziecimadagaskaru.pl). Ta fundacja, stworzona przez 2 Polki Kasię i Patrycję, prowadzi na Madagaskarze sierociniec. Agata dostaje kontakt do nich od koleżanki, która robiła w AnkizGasy wolontariat. Kasia i Patrycja organizują nam cały 13 dniowy program wycieczki, w tym loty, noclegi, kierowcę, auto, fotelik dla dziecka itp.

Plan na podróż jest następujący:
Niedziela, lot do Tulear, stamtad samochodem przez tydzień (ponad 1000km) będziemy wracac do Tany (Antananarywy) po drodze zwiedzając wyspę. Potem lot na wyspę piratów Sainte Marie, gdzie spędzimy 3 dni i potem samochodem 2 dni z powrotem do Tany, skąd polecimy na Mauritius na weekend.

Po przylocie Oly zawozi Agatę i Olafa na nocleg do położonego niedaleko Guesthouse, a Tomek kupuje w międzyczasie kartę do telefonu i czeka na chłopaków na lotnisku z piwkiem, najbardziej popularnym na wyspie THB.

Po przylocie chłopaków wszyscy spotykamy się w Guesthousie, gdzie jemy obiad i właścicielka raczy nas różnymi odmianami lokalnego rumu (bazowanym na owocach lychee, daktylach, tamaryndzie itp.). Wszyscy sa zmeczeni i ida spac kolo 10tej. Nastepnego dnia rano po sniadaniu jedziemy na lotnisko, skad lokalny AirMauritius zabiera nas wiertolotem ATR 42 do Tuluar – miasta położonego na południowo zachodnim wybrzeżu wyspy. Niestety do Tuluar nie dolatuje połowa naszych bagaży, na lotnisku dowiadujemy się, że maja przylecieć rano następnego dnia. Kierowca zawozi nas do hotelu – pięknego lodge położonego przy rezerwacie przyrody. Domki są przyjemne, ale nierzadko się zdarza ze droge przebiegnie jakiś gekon lub jaszczurka 😉
Jeszcze tego samego dnia zwiedzamy park Baobabów – te piękne drzewa górują nad okolicą, a większość z nich ma po 200 lat.. Podziwiamy je przy zachodzie słońca, prowadzeni przez lekko podpitego lokalnego przewodnika (tłumaczy nam ze jest niedziela i sobie zabalował 😉 Ale nadal gada do rzeczy!

Następnego dnia rano jedziemy na lotnisko odebrać bagaże – na szczęście przyleciały, ale konieczne jest udanie się do Biura w Tulear. Zajmuje nam to wszystko ze 3h. Mirek z Tomkiem walcza jeszcze o odszkodowanie, jednak w warunkach afrkykanskich wydaje się to trudne..

Nasze pierwsze wrazenia z Madagaskaru sa bardzo pozytywne, chodz zaskakuje nas poziom ubóstwa i bardzo prosty tryb zycia. Podobne widzieliśmy tylko w krajach Afryki Zachodniej. Po prostu inny swiat..

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Inne wpisy z podróży

27.11.2016 Madagaskar

Ostatni akcent na Mauritiusie

Na Mauritius przylatujemy przez Reunion. Reunion jest wyspą wulkaniczną, przez chmury widzimy całkiem fajne górki.. no cóż, następnym razem może uda się zatrzymać na Reunion ni na nie wejść!Ladujemy na Mauritiusie. Co za odmiana, cywilizacja, normalne drogi, auta, sklepy.. Ogromna róznica do Mada, a w sumie odległość nie taka duża.. Wynajmujemy zarezerwowanego pickupa (z duża […]

Czytaj dalej
25.11.2016 Madagaskar

Raj na ziemi – Sainte Marie

Następnego dnia rano wczesna pobudka i wylatujemy liniami AirMadagascar na wyspę piratów Sainte Marie. Tym razem nasze bagaże dolatują z nami, a na miejscu nowe lotnisko (malutkie oczywiście) – lądują tu 2 samoloty dziennie. Pakujemy się do podstawionej przez hotel taksówki i nastawiamy się na długą jazdę, a tu… jedziemy jakies 500m. Nasz hotel znajduje […]

Czytaj dalej
19.11.2016 Madagaskar

W górę wyspy

W środę widzimy pierwszy park z lemurami: Anjas Park – sam park nie robi wielkiego wrażenia, ale już zwierzęta tak, są bardzo puszyste i sprawiają wrażenie bardzo miękkich w dotyku. Na Madagaskarze żyje kilkadziesiąt gatunków lemurów i są jedną z głównych atrakcji na wyspie. Kontynuujemy naszą podróż przez czerwoną wyspę. Mijamy mniejsze i większe miejscowości, […]

Czytaj dalej
16.11.2016 Madagaskar

Zaskoczenie w Parku narodowym Isalo

Wyjeżdzamy z Tulear i jedziemy w kierunku północno – zachodnim. Naszym 1. Przystankiem będzie park narodowy Isalo.Już po drodze widzimy zmieniające się krajobrazy, z terenów równinnych wyjeżdżamy w bardziej górzyste. Lasy babobabow zamieniają się w lasy iglasto – liściaste. Jedziemy przez tereny bardzo biedne.. Domki sklecone z drewna i gliny – Femu, nasz przewodnik i […]

Czytaj dalej
12.11.2016 Madagaskar

Jak tam doleciec?

Decyzja zapadła – lecimy na Madagaskar! Czerwona wyspa od dawna nas pociągała – większa od Francji (4. Największa wyspa na świecie), różnorodna, z potomkami Hindusów, Malajów, Arabów, Europejczyków (w tym Polaków) oraz mieszkańców Afryki. Na Madagaskarze (i tylko na Madagaskarze) występuje 5% z wszystkich gatunków roślin na świecie – jest co oglądac! Na koniec jeszcze […]

Czytaj dalej
Back to top