Antananarivo, Madagaskar 19 listopada 2016

W środę widzimy pierwszy park z lemurami: Anjas Park – sam park nie robi wielkiego wrażenia, ale już zwierzęta tak, są bardzo puszyste i sprawiają wrażenie bardzo miękkich w dotyku. Na Madagaskarze żyje kilkadziesiąt gatunków lemurów i są jedną z głównych atrakcji na wyspie.

Kontynuujemy naszą podróż przez czerwoną wyspę. Mijamy mniejsze i większe miejscowości, w jednej z nich – Ambalavao – Feno zatrzymuje się pokazać nam jeden z największych targów bydła na Mada. Głównym obiektem handlu jest Zebu – najpopularniejsze na wyspie bydło, wyglądem przypominające krowę, ale mniejsze i z garbem. Zebu jest w wielu plemionach symbolem bogactwa, a za jego kradzież grozi w kraju kara śmierci. Jedną z zabaw przy okazji cotygodniowego targu jest rodeo na zebu, gdzie właściciel zebu podnosi na kijku nabitą kwotę, np. 4 tys AR (nieco powyżej 1EUR) i chętnie zgłaszają się na rodeo. Ten kto utrzyma się na grzbiecie Zebu przez ponad 5 sek dostanie nagrodę. Odwiedzamy też lokalny market, Olaf w nosidle stanowi tam nie lada atrakcję – dzieci zbiegają się oglądać białe dziecko w śmiesznym plecaku! Fenu prowadzi nas przez targ rybny, owocowo – warzywny i ubraniowy. Jakże w innej rzeczywistości zyją tutaj ludzie. Kupujemy Olafowi jego pierwsze japonki za.. nieco ponad 1 EUR.

Następnego dnia, tj w czwartek odwiedzamy park narodowy Ranomafana. Słynie z wielu gatunków lemurów, ale też węży, pajaków itp. Wyprawe prowadzi przewodniczka, a przed nami porusza się obserwator/ poszukiwacz zwierząt, który ma pomagać w ich dostrzeżeniu. Dość specyficzna praca.. Lapiemy m.in. małego węża, Olaf jest nim bardzo zainteresowany!. Park położony jest w dżungli, nie robi już może takigo wrażenia jak Isalo, ale pokazuje zupełnie inna, bardziej równikowa odsłonę wyspy.
Wieczorem chłopcy idą wykapac się w gorących źródłach i świętujemy urodziny Tomka 😉 W dobrym stylu, bo potem chłopcy przez 2 dni odczuwają biegunkę 😉

Kolejne dwa dni spędzamy w podroży zatzymując się okazjonalnie na zdjęcia pól ryżowych, widoki gór i wiosek. W miarę jak dojeżdżamy do stolicy miejscowości zaczynają wyglądać coraz solidniej, wszędzie murowane domy, szersza droga (dalej dziurawa!). Feno pokazuje nam też centrum Tany – Antananarivy) – sporo zabudowy kolonialnej, ale dość zaniedbanej.

Wieczorem śpimy w znanym nam już z 1. noclegu guesthousie (lokalne rumy 😉 i rano wylatujemy na Saint Marie – wyspę piratów.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Inne wpisy z podróży

27.11.2016 Madagaskar

Ostatni akcent na Mauritiusie

Na Mauritius przylatujemy przez Reunion. Reunion jest wyspą wulkaniczną, przez chmury widzimy całkiem fajne górki.. no cóż, następnym razem może uda się zatrzymać na Reunion ni na nie wejść!Ladujemy na Mauritiusie. Co za odmiana, cywilizacja, normalne drogi, auta, sklepy.. Ogromna róznica do Mada, a w sumie odległość nie taka duża.. Wynajmujemy zarezerwowanego pickupa (z duża […]

Czytaj dalej
25.11.2016 Madagaskar

Raj na ziemi – Sainte Marie

Następnego dnia rano wczesna pobudka i wylatujemy liniami AirMadagascar na wyspę piratów Sainte Marie. Tym razem nasze bagaże dolatują z nami, a na miejscu nowe lotnisko (malutkie oczywiście) – lądują tu 2 samoloty dziennie. Pakujemy się do podstawionej przez hotel taksówki i nastawiamy się na długą jazdę, a tu… jedziemy jakies 500m. Nasz hotel znajduje […]

Czytaj dalej
16.11.2016 Madagaskar

Zaskoczenie w Parku narodowym Isalo

Wyjeżdzamy z Tulear i jedziemy w kierunku północno – zachodnim. Naszym 1. Przystankiem będzie park narodowy Isalo.Już po drodze widzimy zmieniające się krajobrazy, z terenów równinnych wyjeżdżamy w bardziej górzyste. Lasy babobabow zamieniają się w lasy iglasto – liściaste. Jedziemy przez tereny bardzo biedne.. Domki sklecone z drewna i gliny – Femu, nasz przewodnik i […]

Czytaj dalej
13.11.2016 Madagaskar

Pierwsze wrazenia z Mada!

Po przylocie odbiera nas Oly – reprezentantka Fundacji AnkizGasy (dziecimadagaskaru.pl). Ta fundacja, stworzona przez 2 Polki Kasię i Patrycję, prowadzi na Madagaskarze sierociniec. Agata dostaje kontakt do nich od koleżanki, która robiła w AnkizGasy wolontariat. Kasia i Patrycja organizują nam cały 13 dniowy program wycieczki, w tym loty, noclegi, kierowcę, auto, fotelik dla dziecka itp. […]

Czytaj dalej
12.11.2016 Madagaskar

Jak tam doleciec?

Decyzja zapadła – lecimy na Madagaskar! Czerwona wyspa od dawna nas pociągała – większa od Francji (4. Największa wyspa na świecie), różnorodna, z potomkami Hindusów, Malajów, Arabów, Europejczyków (w tym Polaków) oraz mieszkańców Afryki. Na Madagaskarze (i tylko na Madagaskarze) występuje 5% z wszystkich gatunków roślin na świecie – jest co oglądac! Na koniec jeszcze […]

Czytaj dalej
Back to top