Wpisy z podróży

11.01.2016 Ale Meksyk!

Do widzenia Meksyk, do zobaczenia w Chile!

Playa del Carmen była naszym ostatnim przystankiem w Meksyku. Rozjeżdżamy się jednak w różne kierunki – Ewa wraca do Polski, a my lecimy na parę tygodni do.. Santiago de Chile. Tomek rozpocznie tam swoją przygodę zawodową, a Agata z Olafkiem będą korzystać z uroków miasta. Trudno wyobrazić sobie lepsze spędzenie ostatnich tygodni macierzyńskiego! Lot z […]

Czytaj dalej
09.01.2016 Ale Meksyk!

La vida es bella @ Playa del Carmen!

Ostatnie 2 dni naszego urlopu w Meksyku postanawiamy spedzic w Playa del Carmen. Tym razem wybieramy hotel polozony jedna przecznice od plazy, bo nastawiamy sie glownie na lezakowanie. Playa del Carmen jest, tuż po Cancun, najbardziej znanym kurortem wypoczynkowym na Jukatanie, ale zamiast ogromnych resortow polozonych wzdluz wybrzeza, hotele maja tu bardziej butikowy charakter. Centrum […]

Czytaj dalej
08.01.2016 Ale Meksyk!

Jukatanskie perelki: Tulum + Coba

Dojazd z Uxmal do Tulum zajmuje nam 5 godzin, razem z lunchem w lokalnej knajpie, gdzie mieliśmy okazje skosztować prawdziwe meksykańskie burrito…mniaaam! Zamiast jazdy autostrada, wybieramy opcje przejazdu droga lokalna przez liczne wioski i miasteczka. Dzieki temu udaje nam sie zobaczyć prawdziwy Meksyk, a przynajmniej życie przeciętnych Meksykanów na Jukatanie. Jest bardzo biednie, ludzie mieszają […]

Czytaj dalej
05.01.2016 Ale Meksyk!

Ruiny w lesie ;)

Naszym kolejnym celem jest Uxmal- kolejnego miasto Majów. Tam przed południem logujemy sie w hotelu i w pierwszej kolejności udajemy do oddalonego nieopodal Muzeum Kakao. To niezwykle interesujące miejsce przedstawia min genezę pojawienia sie kakao w Meksyku, jego sposób uprawy, przetwarzania oraz wykorzystania przez Majów oraz jego współczesne wykorzystanie w procesie produkcji czekolady. W okazałym […]

Czytaj dalej
04.01.2016 Ale Meksyk!

Campeche – kolorowe miasto murów

Z Meridy udajemy się na spanie do Uxmal (o nim dalej), a nastepnego dnia ruszamy przez Meksykanski interior do Campeche. To portowe miasto wybudowane przez Hiszpanow w XVI w. na miejscu wioski rybackimi Majow. Stare miasto otoczone jest wysokim murem obronnym z 8 wysokimi basztami, wzniesionym w obronie przed piratami z Karaibow. Mur obronny i […]

Czytaj dalej
02.01.2016 Ale Meksyk!

Merida – gorące klimaty

Do Meridy przyjezdzamy jeszcze przed poludniem i najpierw logujemy sie w naszym hotelu. Miejsce zdecydowanie warte polecenia- hotel znajduje sie w sercu miasta, przy ulicy calle 60 która prowadzi do głównego placu zwanego Plaza Grande. Poza świetnym położeniem, hotel ma rownież do zaoferowania basen, piękne patio z fontanna i ciekawy wystrój wnętrza. Temperatura w południe […]

Czytaj dalej
01.01.2016 Ale Meksyk!

Co za Nowy Rok!

Po pelnym wrażeń wieczorze nastał piękny ranek Sylwestrowy. Jakze inny od tych typowych – na nartach.. Jedziemy zobaczyć znany meksykanski resort Cancun (w przewodniku określono jednoznacznie, ze dla nowobogackich 😉 Dlatego zamiast popularnej wsrod zagranicznych turystow Zony Hotelary (strefy hotelowej) czyli 23 kilometrowej wyspy z licznymi hotelami, jedziemy na publiczna plaze Playa Torgules. Ten wąski […]

Czytaj dalej
31.12.2015 Ale Meksyk!

Dzien, który trwa 26h, czyli istny Meksyk ;)

Do Meksyku lecimy charterem TUI bezposrednio z Warszawy do Cancun, a lot trwa az 13 godzin. Szybko spotyka nas rozczarowanie- pomimo lotu z niemowlakiem nie dostajemy miejsc na przodzie samolotu z dodatkowym miejscem na nogi i dziecience lozeczko. Dodatkowo jak sie okazuje jedzenie w samolocie trzeba bylo oplacic z wyprzedzeniem, dla tych ktorzy tego nie […]

Czytaj dalej
30.12.2015 Ale Meksyk!

Przygotowania!

Przygotowania do wylotu przebiegają, jak zwykle, w pośpiechu 🙂 bilety bezpośrednio z Warszawy do Cancun na dzien przed Swylwestrem wydają sie dobrym dealem. Ewa decyduje sie ku naszej radości na wyjazd z nami, wiec skład wyprawy kształtuje sie na nasza 4 z Olafem.Wielkie pakowanie, zakupy i przygotowania. To chyba pierwszy wyjazd w historii, gdzie wyjeżdżając […]

Czytaj dalej

Zobacz również inne podróże

Wulkany, piramidy & tequila: Meksyk, Gwatemala, Salvador

Po łagodnym przejściu COVIDu nabieramy wiatru w podróżnicze żagle i wyjeżdzamy. Byle dalej.

Czytaj dalej

Sardynia intensywna

Wyskoczyliśmy na 9 dni na Sardynię

Czytaj dalej

Norwegia Kamperem

Kamperem z Warszawy, przez Niemcy, Danie i promem do Norwegii, przez fjordy i góry :)

Czytaj dalej

Panama i Kostaryka 2019/2020

Tym razem cel to: Sylwester/ Nowy Rok w Panamie oraz na Kostaryce! Ponad 2 tygodnie przygody, roadtrip, no i wysoce doborowe towarzystwo: 6 doroslych (z nami Domi, Kasia, Krzysiek oraz Cyprus) oraz 6 dzieci w wieku 0-7 lat. Lokalne agencje ogarnely nam busy z kierowcami oraz wstepy, ale hotele zarezerwowalismy sobie sami. 5 dni w Panamie oraz 10 na Kostaryce - Bedzie sie dzialo!

Czytaj dalej

American dream

Do Los Angeles (LA) jedziemy po raz trzeci- 15 lat temu byliśmy tam 3 miesiące z programem Work&Travel, a 8 lat temu- przejazdem na 3 dni w czasie podróży dookoła świata. Tomka ściągnęły do LA sprawy służbowe oraz zaproszenie na ślub i wesele w Phoenix w Arizonie, godzine lotu od LA. Jedziemy!

Czytaj dalej

Ostatni Geoblog: Australia i Oceania

Tym razem juz w 4 (Gucio ma 5 miesiecy) jedziemy przez Singapur, do Północnej Australii oraz na 6 wysp Oceanii i potem przez Sydney do Warszawy. Planowanie rozpoczelo sie okolo 3 miesiące wczesniej, jak tylko Gucio pozytywnie zdał test 1. lotu samolotem.

Czytaj dalej

Japonia - kraina fascynująca i inspirująca

Naszym wspólnym marzeniem podróżniczym od dłuższego czasu był wyjazd do Japonii. Zmobilizowała nas jednak dopiero do tego wyjazdu konieczność - spotkania biznesowe Tomka. Skoro już lecieć tak daleko to dlaczego nie zabrać ze sobą rodziny i przy okazji połączyć przyjemne z pożytecznym. Ostatecznie decydujemy pojechać do Japonii na 9 dni tylko z naszym młodszym synem Gustawem.

Czytaj dalej

Kreta - plaża, góry i wiele więcej...

Po wielu godzinach poszukiwań i licznych dyskusjach decydujemy się spędzić majówkę na Krecie w Grecji.

Czytaj dalej

Wyspy Zielonego Przylądka

Sylwester na Wyspach Zielnego Przylądka. Spędzamy tam fajny, chillout tydzień na wyspie Sal. Hotel - domki na plaży, dzieciaki sie bawią wspólnie, jest naprawdę fajnie.

Czytaj dalej

A jednak Liban!

Przed wyjazdem do Libanu przez długi czas debatujemy czy jechac do Libanu czy do Izraela. Za Izraelem optuje łatwość dolotu, ale większosc z naszej grupy tam była. Do Libanu trudno dolecieć, ale wydaje się ciekawszy.

Czytaj dalej

Iran i Zambia - bo przecież są obok siebie :)

Iran na 9 intensywnych dni - 3 pokoleniowy rodzinny wyjazd!Z Iranu lecimy sami do Zambii, a Olaf na tydzien z dziadkami do Kataru.

Czytaj dalej

Byle dalej: Azja Pd-Wsch i Oceania

Mamy dwa typy podróży, te zaplanowane co do dnia i te nie zaplanowane w ogole. Ta nalezy to tej 2. grupy...

Czytaj dalej

Prawdziwa Afryka: Namibia, Botswana, Zimbabwe, Seszele

Po dłuższej przerwie zaczynamy okres podróżniczy. Na pierwszy ogień 3,5 tygodnia w Afryce: 1 dzień w Katarze, 17 dni przez Namibie, Botswane, Zimbabwe i może Zambię. Potem 1 dzien w RPA i przez Etiopie na Seszele. Powrót przez Katar do Polski. Juz się nie możemy doczekać!

Czytaj dalej

Kirgistan

Z Kirgistanu zapamietamy przede wszystkim kilometry bezdroży, turkusowe jeziora, jurty, konie i malownicze gory, gdzie hula wiatr ale nie widać zywej duszy. Jest to jeden z tych niewielu krajów świata, który ma niesamowicie dużo do zaoferowania (przyroda, przyroda!) , ale na szczęście ludzie jeszcze tego nie odkryli. I niech tak zostanie. Jest wow, o które coraz trudniej podczas podróży.

Czytaj dalej

Kuba gorąca

Swieta sie zblizaly, a my bez planow. Urlop jest, ale co robic, gdzie leciec. Ma byc cieplo, egzotycznie i ciekawie, a przede wszystkim nowe miejsce. W koncu znajdujemy dobre loty na Kube i rezerwujemy dzien przed swietami, wylot 28 grudnia.

Czytaj dalej

Madagaskar

Jest niezwykły..i jedyny w swoich rodzaju..Wyspa położona jest obok Afryki, ale w wielu miejscach przypomina Azję (pola ryżowe!) W ciągu kilku godzin jazdy, krajobraz za oknem zmienia sie dynamicznie - z księzycowego, po step, zielone pastwiska, bujny las.. Ludzie tu nadal żyją w plemionach i kultywują życie swoich przodków, tym samym rezygnując z dóbr współczesnego świata. Troche fascynujące, trochę przerażające.

Czytaj dalej

Albania - kraj bez Mc Donalda

Albania to prawdziwa perelka Balkanów. W ciagu tygodniowego pobytu, widzielismy historyczne miasta-muzea, malownicze góry, blekitne morze, smakowalismy przepysznej kuchni i obcowalismy z przyjaznymi miejscowymi. Szczerze polecamy- good value for money!

Czytaj dalej

Chillout w Chile i Kolumbii

Saga podróżnicza trwa - Tomek pracuje w Chile, a Agata kończy swój macierzyński. Olaf rośnie. Piękny czas. I potem krótki urlop w Kolumbii ;)

Czytaj dalej

Karaibski Island + USA Hopping

Nasza rodzina sie powiekszyla no i z tego powodu dawno nie podrozowalismy ;) Wiec jak jedziemy to na dobre. Ale nie wiemy jak Olaf bedzie reagowal na podroze, wiec... kupujemy bilet w 1 strone i nie wiemy gdzie skonczymy nasza podroz ;)

Czytaj dalej

Kaukaska Przygoda

Plan był: W tydzień - wpadamy do Gruzji, zeby dostać sie do Armenii, którą penetrujemy przez kilka dni, wracamy do Tbilisi, stamtąd do Qataru i z Dohy do Warszawy. Ale okazało sie inaczej, poniewaz po kilku dniach zwiedzania Armenii wybralismy się na...

Czytaj dalej

Australian Roadtrip

Epicki roadtrip po wschodniej Australii od Cairns do Tasmanii - ponad 5 tys km przygody!

Czytaj dalej

4 weekendy, 4 wesela, 4 kraje, 2 kontynenty - jedziemy!

Nasi znajomi sie wesela w 4 kolejne weekendy w Brazylii, Belgii, Niemczech i Polsce - wiec jedziemy!

Czytaj dalej

Gruzja

Gruzja jest po prostu swojska i urocza. Ludzie niezwykle przyjazni i otwarci, wino tanie i w ilosciach nie do przepicia, piekne widoki, klimatyczne kosciółki, i zjawiskowe góry. Wszystko to daje niepowtarzalny klimat miejsca, które wywołuje uśmiech na twarzy i do którego chce się wracać..

Czytaj dalej

Pod lupą – Azja Południowo-Wschodnia

Zaledwie w 2 tygodnie po powrocie z podróży dookoła świata ponownie pakujemy walizki. Zaczynamy swoja przygode z Azja Pd-Wsch!

Czytaj dalej

W 90 dni dookoła świata

Po kilku aktywnych latach pracy oraz ślubie zdecydowaliśmy sie na wydłużony miesiąc miodowy i podróż dookoła świata. Start 22 września we Wrocławiu i koniec 21 grudnia także we Wrocławiu.

Czytaj dalej
Back to top