Wpisy z podróży

Podsumowanie

Podsumowanie wyjazdu i kilka wskazówek praktycznych. Plus dokąd teraz? KARTKA dla zwycięzcy!Jesteśmy z powrotem. Tomek już zdązył na 2 dni polecieć zawodowo do Kazachstanu gdzie było -24st C, wiec spora amplituda temperatur, a teraz jestesmy na nartach. Minione 3.5 tygodnia odchodzi we wspomnienia, ale za to jakie!Dla Olafa 7 nowych krajów, dla Agaty 6 było […]

Czytaj dalej

Seszelski chill

Lądujemy na Szeszelach – przy wyjściu z samolotu uderza nas to jakże przyjemne, ciepłe i wilgotne powietrze. Okazuje się, że nie doleciało nasze nosidło dla Olafa – zdezorientowane Panie wymagają dużo wyjaśnień żeby zrozumieć jak takie nosidło wygląda..Wypożyczamy auto i jedziemy w stronę naszego noclegu, zarezerwowanego rano w Etiopii. To willa położona na północy głównej […]

Czytaj dalej

Podróż na Seszele: RPA i Etiopia

Na Seszele lecimy przez Johannesburg i Etiopie. Lot do Johannesburga trwa niecałe 2h. Po wyladowaniu jeseśmy w szoku, bo pomimo zaczynajacego się lata temepratura to 15 st C i leje deszcz. W jego strugach jedziemy spotkac się z nasza koleżanką Natalią, z która zjadamy obiad i potem jeszcze dojadamy pizza u niej w domu :)) […]

Czytaj dalej

Basen Diabła – Devils Pool

Do Zambii wybieramy się w celu wykonania jednej konkretnej atrakcji: kapiel w Devils Pool (basen diabła), czyli małym naturalnym basenie na krawędzi wodospadów Wiktorii. Tomek zgłasza się na ochotnika jako ten, który zostanie z dziećmi! Przekraczamy granicę między Zimbabwe i Zambią ponad stuletnim mostem, z którego można wykonać jeden z wyzszych skoków bungee na świecie. […]

Czytaj dalej

Zimbabwe!

Do Zimbabwe wjeżdzamy rano. Na granicy rozstajemy się z naszym Land Cruiserem oraz kierowcą Erastusem – W Zimbabwe przejmuje nas lokalna agencja. Przekroczenie granicy troche się nam przedłuża, ponieważ kierowca, który miał nas odebrać czekał na nas.. w naszym hotelu w Botswanie. Ale wszystko jest w African time, wiec bez stresu! Po 1h jazdy do […]

Czytaj dalej

Wodna Botswana

Do Botswany wjeżdzamy pełni oczekiwań, poniważ spodziewamy się zobaczyć nature zgoła przeciwną do tego co widzieliśmy w Namibii. Nasze atrakcje w Botswanie są powiązane z wodą i zyciem dookoła niej. Docieramy do lodga, który nasz kierowca Erastus określa jako najbardziej luksowy na naszej trasie (Chobe Safari Lodge). Erastus ma jednak chyba inne pojecie luksusu, ponieważ […]

Czytaj dalej

Zielona Namibia

Tego dnia mamy do przejechania największy dystans podczas tego urlopu-ponad 600 km. Droga jest bardzo dobra (asfaltowa), nie ma praktycznie ruchu i nie ma na niej praktycznie żadnego zakrętu! Po drodze odwiedzamy jeszcze Meteoryt Hoba – największy meteoryt na ziemi!!! Wazy 60 ton, ma niecale 3x3x2m i przylecial do nas 80 tysiecy lat temu. W […]

Czytaj dalej

Park Narodowy Etosha – Afryka Dzika!

Zapowiada sie bardzo upalny dzien. Jedziemy w glab ladu i zamiast chlodnego, oceanicznego powietrza jest gorace nadciagajace z pustynnego ladu. Poranek spedzamy w samochodzie i mamy przymusowy przystanek z powodu zlapanej gumy! Przy prędkości 100km / h trzeba uważać, ale nasz kierowca Erastus wie co robi, a opony mimo że nowe, przebijają się na szutrowych […]

Czytaj dalej

Jezdzimy, plywamy, latamy i snowboardujemy ;)

W czwartek rano wstajemy, z domków naszego lodge rozprzestrzenia się kapitalny widok na step!Ruszamy w drogę po śniadaniu, przekraczamy zwrotnik Koziorożca (jesteśmy coraz bliżej Polski 😉 po 2h dojeżdzamy do Swakopmund – jednego z większych miast w Namibii gdzie planujemy spędzić 2 noce. Niecałe 30km wcześniej znajduje się Walvis Bay – miasto portowe, które dopiero […]

Czytaj dalej

Namibia welcome to!

W Namibii ladujemy przed południem. 10 godzinny lot z Qataru lot mija ok, jesteśmy w miarę wyspani, ale jedzenie w Qatar Airways pozostawia dużo do życzenia.. Na lotnisku mamy 1.5h oczekiwania do przylotu Mirka oraz Grzesia, Oli i 14 miesięcznego Gustawa. W międzyczasie ogarniamy kartę do internetu oraz chcemy podlączyć się do WiFi w lokalnej […]

Czytaj dalej

Katar = jak Dubaj?

Qatar = jak Dubaj? Do Kataru przylatujemy okolo polnocy. Szybko przechodzimy odprawe, odbieramy bagaż (prawie wszyscy pasażerowie z Warszawy byli tranzytowi) i.. jakże przyjemne jest to uderzenie przyjemnego ciepłego powietrza! Po kilku próbach (mimo póżnej godziny lotnisko jest pełne ludzi) łapiemy naszego Ubera i jedziemy do hotelu. W związku z izolacją Qataru od pozostałych Państw […]

Czytaj dalej

Wylatujemy!

Kilka miesiecy planowania i przygotowan i wylatujemy 😉Plan jest nastepujacy: Lecimy do Qataru w sobotę, gdzie spędzamy cala niedziele. W nocy z niedzieli na poniedzialek wylatujemy do Windhoek w Namibii. Tam spotykamy sie z Mirkiem, Ola, Grzesiem oraz poltorarocznym Guciem. Bedzie nas zatem 5 dorosłych i 2 dzieci. I jedziemy przez 17 dni przez główne […]

Czytaj dalej

Zobacz również inne podróże

Wulkany, piramidy & tequila: Meksyk, Gwatemala, Salvador

Po łagodnym przejściu COVIDu nabieramy wiatru w podróżnicze żagle i wyjeżdzamy. Byle dalej.

Czytaj dalej

Sardynia intensywna

Wyskoczyliśmy na 9 dni na Sardynię

Czytaj dalej

Norwegia Kamperem

Kamperem z Warszawy, przez Niemcy, Danie i promem do Norwegii, przez fjordy i góry :)

Czytaj dalej

Panama i Kostaryka 2019/2020

Tym razem cel to: Sylwester/ Nowy Rok w Panamie oraz na Kostaryce! Ponad 2 tygodnie przygody, roadtrip, no i wysoce doborowe towarzystwo: 6 doroslych (z nami Domi, Kasia, Krzysiek oraz Cyprus) oraz 6 dzieci w wieku 0-7 lat. Lokalne agencje ogarnely nam busy z kierowcami oraz wstepy, ale hotele zarezerwowalismy sobie sami. 5 dni w Panamie oraz 10 na Kostaryce - Bedzie sie dzialo!

Czytaj dalej

American dream

Do Los Angeles (LA) jedziemy po raz trzeci- 15 lat temu byliśmy tam 3 miesiące z programem Work&Travel, a 8 lat temu- przejazdem na 3 dni w czasie podróży dookoła świata. Tomka ściągnęły do LA sprawy służbowe oraz zaproszenie na ślub i wesele w Phoenix w Arizonie, godzine lotu od LA. Jedziemy!

Czytaj dalej

Ostatni Geoblog: Australia i Oceania

Tym razem juz w 4 (Gucio ma 5 miesiecy) jedziemy przez Singapur, do Północnej Australii oraz na 6 wysp Oceanii i potem przez Sydney do Warszawy. Planowanie rozpoczelo sie okolo 3 miesiące wczesniej, jak tylko Gucio pozytywnie zdał test 1. lotu samolotem.

Czytaj dalej

Japonia - kraina fascynująca i inspirująca

Naszym wspólnym marzeniem podróżniczym od dłuższego czasu był wyjazd do Japonii. Zmobilizowała nas jednak dopiero do tego wyjazdu konieczność - spotkania biznesowe Tomka. Skoro już lecieć tak daleko to dlaczego nie zabrać ze sobą rodziny i przy okazji połączyć przyjemne z pożytecznym. Ostatecznie decydujemy pojechać do Japonii na 9 dni tylko z naszym młodszym synem Gustawem.

Czytaj dalej

Kreta - plaża, góry i wiele więcej...

Po wielu godzinach poszukiwań i licznych dyskusjach decydujemy się spędzić majówkę na Krecie w Grecji.

Czytaj dalej

Wyspy Zielonego Przylądka

Sylwester na Wyspach Zielnego Przylądka. Spędzamy tam fajny, chillout tydzień na wyspie Sal. Hotel - domki na plaży, dzieciaki sie bawią wspólnie, jest naprawdę fajnie.

Czytaj dalej

A jednak Liban!

Przed wyjazdem do Libanu przez długi czas debatujemy czy jechac do Libanu czy do Izraela. Za Izraelem optuje łatwość dolotu, ale większosc z naszej grupy tam była. Do Libanu trudno dolecieć, ale wydaje się ciekawszy.

Czytaj dalej

Iran i Zambia - bo przecież są obok siebie :)

Iran na 9 intensywnych dni - 3 pokoleniowy rodzinny wyjazd!Z Iranu lecimy sami do Zambii, a Olaf na tydzien z dziadkami do Kataru.

Czytaj dalej

Byle dalej: Azja Pd-Wsch i Oceania

Mamy dwa typy podróży, te zaplanowane co do dnia i te nie zaplanowane w ogole. Ta nalezy to tej 2. grupy...

Czytaj dalej

Kirgistan

Z Kirgistanu zapamietamy przede wszystkim kilometry bezdroży, turkusowe jeziora, jurty, konie i malownicze gory, gdzie hula wiatr ale nie widać zywej duszy. Jest to jeden z tych niewielu krajów świata, który ma niesamowicie dużo do zaoferowania (przyroda, przyroda!) , ale na szczęście ludzie jeszcze tego nie odkryli. I niech tak zostanie. Jest wow, o które coraz trudniej podczas podróży.

Czytaj dalej

Kuba gorąca

Swieta sie zblizaly, a my bez planow. Urlop jest, ale co robic, gdzie leciec. Ma byc cieplo, egzotycznie i ciekawie, a przede wszystkim nowe miejsce. W koncu znajdujemy dobre loty na Kube i rezerwujemy dzien przed swietami, wylot 28 grudnia.

Czytaj dalej

Madagaskar

Jest niezwykły..i jedyny w swoich rodzaju..Wyspa położona jest obok Afryki, ale w wielu miejscach przypomina Azję (pola ryżowe!) W ciągu kilku godzin jazdy, krajobraz za oknem zmienia sie dynamicznie - z księzycowego, po step, zielone pastwiska, bujny las.. Ludzie tu nadal żyją w plemionach i kultywują życie swoich przodków, tym samym rezygnując z dóbr współczesnego świata. Troche fascynujące, trochę przerażające.

Czytaj dalej

Albania - kraj bez Mc Donalda

Albania to prawdziwa perelka Balkanów. W ciagu tygodniowego pobytu, widzielismy historyczne miasta-muzea, malownicze góry, blekitne morze, smakowalismy przepysznej kuchni i obcowalismy z przyjaznymi miejscowymi. Szczerze polecamy- good value for money!

Czytaj dalej

Chillout w Chile i Kolumbii

Saga podróżnicza trwa - Tomek pracuje w Chile, a Agata kończy swój macierzyński. Olaf rośnie. Piękny czas. I potem krótki urlop w Kolumbii ;)

Czytaj dalej

Ale Meksyk!

W Polsce zima, dni krotkie, mroźno, a każde wyjście z Olafem to walka z ubiorem. Stad pomysł na wyjazd w ciepłe regiony. Meksyk na Sylwestra brzmi dobrze - wiec jedziemy! Nasza trojka razem z kuzynka Agaty Ewa - zaprawiona w bojach podrozniczych. Ola!

Czytaj dalej

Karaibski Island + USA Hopping

Nasza rodzina sie powiekszyla no i z tego powodu dawno nie podrozowalismy ;) Wiec jak jedziemy to na dobre. Ale nie wiemy jak Olaf bedzie reagowal na podroze, wiec... kupujemy bilet w 1 strone i nie wiemy gdzie skonczymy nasza podroz ;)

Czytaj dalej

Kaukaska Przygoda

Plan był: W tydzień - wpadamy do Gruzji, zeby dostać sie do Armenii, którą penetrujemy przez kilka dni, wracamy do Tbilisi, stamtąd do Qataru i z Dohy do Warszawy. Ale okazało sie inaczej, poniewaz po kilku dniach zwiedzania Armenii wybralismy się na...

Czytaj dalej

Australian Roadtrip

Epicki roadtrip po wschodniej Australii od Cairns do Tasmanii - ponad 5 tys km przygody!

Czytaj dalej

4 weekendy, 4 wesela, 4 kraje, 2 kontynenty - jedziemy!

Nasi znajomi sie wesela w 4 kolejne weekendy w Brazylii, Belgii, Niemczech i Polsce - wiec jedziemy!

Czytaj dalej

Gruzja

Gruzja jest po prostu swojska i urocza. Ludzie niezwykle przyjazni i otwarci, wino tanie i w ilosciach nie do przepicia, piekne widoki, klimatyczne kosciółki, i zjawiskowe góry. Wszystko to daje niepowtarzalny klimat miejsca, które wywołuje uśmiech na twarzy i do którego chce się wracać..

Czytaj dalej

Pod lupą – Azja Południowo-Wschodnia

Zaledwie w 2 tygodnie po powrocie z podróży dookoła świata ponownie pakujemy walizki. Zaczynamy swoja przygode z Azja Pd-Wsch!

Czytaj dalej

W 90 dni dookoła świata

Po kilku aktywnych latach pracy oraz ślubie zdecydowaliśmy sie na wydłużony miesiąc miodowy i podróż dookoła świata. Start 22 września we Wrocławiu i koniec 21 grudnia także we Wrocławiu.

Czytaj dalej
Back to top