Wpisy z podróży

Podsumowanie

Cóż to był za wyjazd!Po powrocie z Tel Avivu, 4 dni w domu i znowu wyjazd całą 4 do Dubaju na kilka dni (Tomek zawodowo). Potem wpadliśmy w rytm codziennych obowiązków.. Ale czas na krótkie podsumowanie! W podróży byliśmy miesiąc, mieliśmy 18 lotów w sumie (włączając Tel Aviv i Dubaj). Loty z 2 dzieci okazały […]

Czytaj dalej

Wracamy? Tak i nie :)

Wyladowaliśmy z Singapuru w Warszawie rano. Wykorzystujemy dzień na szybkie przepakowanie, pranie etc. Tomek już pracuje. Ale następnego dnia rano lecimy do Tel Avivu na spotkanie – taki wydłużony weekend od piatku do niedzieli. Mamy troche pietra, bo w paszportach mnóstwo pieczątek z krajów nieprzyjaznych, tj Iran, Liban, Dubaj, Qatar. Po 4h locie, udaje nam […]

Czytaj dalej

Towarzyski Singapur

W Singapurze mamy zaledwie 10h, po tym jak wylot z Sydney opóżnił się o prawie 12h. Tomek kompresuje kilka spotkań ze znajomymi, więc plan jest bardzo napięty. Najpierw idziemy jednak zobaczyc najnowszy skarb Singapuru, tj cenrum handlowe Jewel, które jest połączone z lotniskiem. W środku Jewel znajduje się ogromny wodospad (przez 6 pięter!) w kształcie […]

Czytaj dalej

Inne Sydney

Do Sydney przylatujemy z samego rana, po prawie 4h lotu z Vanuatu. Niebo bezchmurne, temperatura okolo 20 st C, w ciagu dnia 24 st C. Niezła zima! Dekujemy się do hotelu w centrum – mamy 2 dni na miejscu. Podczas eskapady kamperem w 2013 roku dość pobieżnie ogarneliśmy centrum (relacja tu: http://tomaga.geoblog.pl/wpis/188920/sydney-lokalni-mowia-sidni ). Teraz plan […]

Czytaj dalej

Vanuatu – duża wyspa z trzema małymi szatanami

Na Vanuatu troche wyszło u nas zmęczenie materiału. Zwiedzilismy tylko główną wyspę Efate, mimo, że duże atrakcje są też na 2 innych wyspach, tj Espiritu Santo oraz Tanna, gdzie znajduje się czynny wulkan, do którego można zajrzeć.. Jednak podróż z 3 małymi szatanami (Gucio jeszcze nie awansował na szatana, bo nie przeklina), duża liczba lotów, […]

Czytaj dalej

Wracamy na Fidżi! Tam i z powrotem.

Byliśmy na Fidżi 8 lat temu, spędziliśmy wówczas 3 tygodnie na Fidżi – było to 2x razy dłużej niż planowaliśmy, ale tak wyszło, bo były problem z paszportami i naszym ogarnięciem.. Relacja z tego wyjazdu m.in. poniżej: Tym razem Fidżi ma nam służyć jako punkt przesiadkowy:1. Z Funafuti na Tuvalu lecimy przez stolicę Fidżi w […]

Czytaj dalej

Samoa rozwaliła system!

Samoa rozwaliła system. Gwiazda. Jednorożec. Ogród Babilonu. Byliśmy w ponad 130 krajach i Samoa jest na topie!!!Ale od początku. Na Fidżi spotykamy naszych przyjaciół Dominikę, Cypriana i ich dzieciaki Ajufa oraz Atana. Dominisia oraz Cypruś to prawdziwi przyjaciele, bo nawet jeden obraz kupilismy na aukcji razem i pół roku stoi u nas, a pół u […]

Czytaj dalej

Tuvalu – wieczne wakacje

Tuvalu to wyzwanie. Dolecieć? Trudno. Jeden lot tygodniowo z Kiribati, jeden z Fiji. Na popularnych stronach hotelowych typu booking.com nie ma ŻADNEGO hotelu z Tuvalu. Nie ma szans na rezerwację auta online. Żadna sieć telefoniczna nie działa, internet jest czasem. W zwiazku z powyższym w naszym wyjeździe Tuvalu to największy znak zapytania. Lot Air Kiribati […]

Czytaj dalej

Kiribati – ginący raj

Z czym kojarzy Ci się Kiribati?  Z rajska plaza? Z atolem? Z pięknymi plażami? Z Nurkowaniem? Dobre skojarzenia. Tylko tego nie doświadczymy, bo mamy tu 1 dzień i pada deszcz 😉 A poza tym największą chyba atrakacją na wyspie są japońskie fortyfikacje, bo to właśnie Kiribati było najdalszym rejonem, który zajęli Japonczycy w trakcie II […]

Czytaj dalej

Nauru – jeden z najrzadziej odwiedzanych krajów świata

Nauru jest jak niechciane dziecko. Daleko wszędzie, do Australii ponad 3000km. Linia lotnicza Air Nauru ma jeden samolot – okno na świat dla lokalsów. Jedna wyspa o obwodzie 19km. Około 10 tyś mieszkańców, około 150 turystów rocznie. Państwo z najbogatszego na świecie przeszło w zależne od Australii i datków zagranicznych. Środek wyspy jest wyeksploatowany przez […]

Czytaj dalej

Przystanek w Brisbane

Lot z Darwin do Brisbane trwa 4h (3500km). Niezle jak na lot krajowy 😉 Po drodze podziwiamy Australię… a właściwie pustynię, która ja tworzy. Nic dziwnego, że w całym kraju mieszka tylko 24m ludzi, skoro tu taka kamienno – pustynna czerwona pustka. Ogólnie widzimy troche inną Australię niż sprzed 6 lat, tzn wielką, pustynną, Darwin […]

Czytaj dalej

Darwin – stolica Australijskiego zadupia ;)

Co to był za lot! Lot o 23ciej z Singapuru do Darwin trwa nieco ponad 4h, mieliśmy wystarczająco dużo miejsca, żeby sie wygodnie wyspać na leżąco, ale… Olaf przespał sie przed lotem i był tak wyspany, że nie zmrużyliśmy oka, podobnie większość pasażerów samolotu.. Mały szatan biegał wzdłuż, zaczepiał pasażerów, gadał, śpiewał i po prostu […]

Czytaj dalej

Wszystkie drogi prowadzą do Singapuru

Po weselnych harcach u Ani i Wojtka wracamy w sobote wczesym popoludniem do Warszawy (dobrze, że teściowa zgodzila sie poprowadzic 🙂 W ciagu dnia dopakowujemy się (80% bylo przygotowane przez Agatę wcześniej). Udaje nam sie spakować naszą rodzinę 2+2 w 2 plecaki oraz jedną średnią torbę na kółkach. Jedzie tez z nami wózek Gucia oraz […]

Czytaj dalej

Przygotowania

Jak tylko Gucio konczy 7 tygodni, to zabieramy go na kilka lotow po Europie. Zdaje egzamin, jest pogodnym, dosc spokojnym niemowlakiem i od samego poczatku wspaniale sie z nim podrozuje (byl w Japonii zanim skonczyl 3 miesiace 😉 Wspolnie z Dominika i Cyprianem ogarniamy przygotowania, tj optymalna trase przelotu, co kosztuje zwlaszcza Tomka kilka niedospanych […]

Czytaj dalej

Zobacz również inne podróże

Islandia - naturalne WOW

W końcu i nam udaje sie dotrzeć na Islandie! 10 dni dookoła wyspy. Kamperami!

Czytaj dalej

Uzbekistan - pustynna przygoda 2021

Pandemia trwa.. Decyzja o wyjeździe 3 dni przed wylotem. Nietypowa destynacja.

Czytaj dalej

Wulkany, piramidy & tequila: Meksyk, Gwatemala, Salvador

Po łagodnym przejściu COVIDu nabieramy wiatru w podróżnicze żagle i wyjeżdzamy. Byle dalej.

Czytaj dalej

Sardynia intensywna

Wyskoczyliśmy na 9 dni na Sardynię

Czytaj dalej

Norwegia Kamperem

Kamperem z Warszawy, przez Niemcy, Danie i promem do Norwegii, przez fjordy i góry :)

Czytaj dalej

Panama i Kostaryka 2019/2020

Tym razem cel to: Sylwester/ Nowy Rok w Panamie oraz na Kostaryce! Ponad 2 tygodnie przygody, roadtrip, no i wysoce doborowe towarzystwo: 6 doroslych (z nami Domi, Kasia, Krzysiek oraz Cyprus) oraz 6 dzieci w wieku 0-7 lat. Lokalne agencje ogarnely nam busy z kierowcami oraz wstepy, ale hotele zarezerwowalismy sobie sami. 5 dni w Panamie oraz 10 na Kostaryce - Bedzie sie dzialo!

Czytaj dalej

American dream

Do Los Angeles (LA) jedziemy po raz trzeci- 15 lat temu byliśmy tam 3 miesiące z programem Work&Travel, a 8 lat temu- przejazdem na 3 dni w czasie podróży dookoła świata. Tomka ściągnęły do LA sprawy służbowe oraz zaproszenie na ślub i wesele w Phoenix w Arizonie, godzine lotu od LA. Jedziemy!

Czytaj dalej

Japonia - kraina fascynująca i inspirująca

Naszym wspólnym marzeniem podróżniczym od dłuższego czasu był wyjazd do Japonii. Zmobilizowała nas jednak dopiero do tego wyjazdu konieczność - spotkania biznesowe Tomka. Skoro już lecieć tak daleko to dlaczego nie zabrać ze sobą rodziny i przy okazji połączyć przyjemne z pożytecznym. Ostatecznie decydujemy pojechać do Japonii na 9 dni tylko z naszym młodszym synem Gustawem.

Czytaj dalej

Kreta - plaża, góry i wiele więcej...

Po wielu godzinach poszukiwań i licznych dyskusjach decydujemy się spędzić majówkę na Krecie w Grecji.

Czytaj dalej

Wyspy Zielonego Przylądka

Sylwester na Wyspach Zielnego Przylądka. Spędzamy tam fajny, chillout tydzień na wyspie Sal. Hotel - domki na plaży, dzieciaki sie bawią wspólnie, jest naprawdę fajnie.

Czytaj dalej

A jednak Liban!

Przed wyjazdem do Libanu przez długi czas debatujemy czy jechac do Libanu czy do Izraela. Za Izraelem optuje łatwość dolotu, ale większosc z naszej grupy tam była. Do Libanu trudno dolecieć, ale wydaje się ciekawszy.

Czytaj dalej

Iran i Zambia - bo przecież są obok siebie :)

Iran na 9 intensywnych dni - 3 pokoleniowy rodzinny wyjazd!Z Iranu lecimy sami do Zambii, a Olaf na tydzien z dziadkami do Kataru.

Czytaj dalej

Byle dalej: Azja Pd-Wsch i Oceania

Mamy dwa typy podróży, te zaplanowane co do dnia i te nie zaplanowane w ogole. Ta nalezy to tej 2. grupy...

Czytaj dalej

Prawdziwa Afryka: Namibia, Botswana, Zimbabwe, Seszele

Po dłuższej przerwie zaczynamy okres podróżniczy. Na pierwszy ogień 3,5 tygodnia w Afryce: 1 dzień w Katarze, 17 dni przez Namibie, Botswane, Zimbabwe i może Zambię. Potem 1 dzien w RPA i przez Etiopie na Seszele. Powrót przez Katar do Polski. Juz się nie możemy doczekać!

Czytaj dalej

Kirgistan

Z Kirgistanu zapamietamy przede wszystkim kilometry bezdroży, turkusowe jeziora, jurty, konie i malownicze gory, gdzie hula wiatr ale nie widać zywej duszy. Jest to jeden z tych niewielu krajów świata, który ma niesamowicie dużo do zaoferowania (przyroda, przyroda!) , ale na szczęście ludzie jeszcze tego nie odkryli. I niech tak zostanie. Jest wow, o które coraz trudniej podczas podróży.

Czytaj dalej

Kuba gorąca

Swieta sie zblizaly, a my bez planow. Urlop jest, ale co robic, gdzie leciec. Ma byc cieplo, egzotycznie i ciekawie, a przede wszystkim nowe miejsce. W koncu znajdujemy dobre loty na Kube i rezerwujemy dzien przed swietami, wylot 28 grudnia.

Czytaj dalej

Madagaskar

Jest niezwykły..i jedyny w swoich rodzaju..Wyspa położona jest obok Afryki, ale w wielu miejscach przypomina Azję (pola ryżowe!) W ciągu kilku godzin jazdy, krajobraz za oknem zmienia sie dynamicznie - z księzycowego, po step, zielone pastwiska, bujny las.. Ludzie tu nadal żyją w plemionach i kultywują życie swoich przodków, tym samym rezygnując z dóbr współczesnego świata. Troche fascynujące, trochę przerażające.

Czytaj dalej

Albania - kraj bez Mc Donalda

Albania to prawdziwa perelka Balkanów. W ciagu tygodniowego pobytu, widzielismy historyczne miasta-muzea, malownicze góry, blekitne morze, smakowalismy przepysznej kuchni i obcowalismy z przyjaznymi miejscowymi. Szczerze polecamy- good value for money!

Czytaj dalej

Chillout w Chile i Kolumbii

Saga podróżnicza trwa - Tomek pracuje w Chile, a Agata kończy swój macierzyński. Olaf rośnie. Piękny czas. I potem krótki urlop w Kolumbii ;)

Czytaj dalej

Ale Meksyk!

W Polsce zima, dni krotkie, mroźno, a każde wyjście z Olafem to walka z ubiorem. Stad pomysł na wyjazd w ciepłe regiony. Meksyk na Sylwestra brzmi dobrze - wiec jedziemy! Nasza trojka razem z kuzynka Agaty Ewa - zaprawiona w bojach podrozniczych. Ola!

Czytaj dalej

Karaibski Island + USA Hopping

Nasza rodzina sie powiekszyla no i z tego powodu dawno nie podrozowalismy ;) Wiec jak jedziemy to na dobre. Ale nie wiemy jak Olaf bedzie reagowal na podroze, wiec... kupujemy bilet w 1 strone i nie wiemy gdzie skonczymy nasza podroz ;)

Czytaj dalej

Kaukaska Przygoda

Plan był: W tydzień - wpadamy do Gruzji, zeby dostać sie do Armenii, którą penetrujemy przez kilka dni, wracamy do Tbilisi, stamtąd do Qataru i z Dohy do Warszawy. Ale okazało sie inaczej, poniewaz po kilku dniach zwiedzania Armenii wybralismy się na...

Czytaj dalej

Australian Roadtrip

Epicki roadtrip po wschodniej Australii od Cairns do Tasmanii - ponad 5 tys km przygody!

Czytaj dalej

4 weekendy, 4 wesela, 4 kraje, 2 kontynenty - jedziemy!

Nasi znajomi sie wesela w 4 kolejne weekendy w Brazylii, Belgii, Niemczech i Polsce - wiec jedziemy!

Czytaj dalej

Gruzja

Gruzja jest po prostu swojska i urocza. Ludzie niezwykle przyjazni i otwarci, wino tanie i w ilosciach nie do przepicia, piekne widoki, klimatyczne kosciółki, i zjawiskowe góry. Wszystko to daje niepowtarzalny klimat miejsca, które wywołuje uśmiech na twarzy i do którego chce się wracać..

Czytaj dalej

Pod lupą – Azja Południowo-Wschodnia

Zaledwie w 2 tygodnie po powrocie z podróży dookoła świata ponownie pakujemy walizki. Zaczynamy swoja przygode z Azja Pd-Wsch!

Czytaj dalej

W 90 dni dookoła świata

Po kilku aktywnych latach pracy oraz ślubie zdecydowaliśmy sie na wydłużony miesiąc miodowy i podróż dookoła świata. Start 22 września we Wrocławiu i koniec 21 grudnia także we Wrocławiu.

Czytaj dalej
Back to top